Zakładki:
Ulubione blogi
Zaglądam
Zapraszam
|
poniedziałek, 14 maja 2012
Tort piesek
Zawirowania jakie nastąpiły w moim życiu ,w mojej rodzinie spowodowały że ani nie miałam czasu ani ochoty żeby dzielić sie swoimi problemami z innymi. Moze pomalutku zacznę od nowa.Oczywiście myślę o pisaniu... żeby nie było niedomówień :) Ostatnio miałam trochę zamówień na torty jeden z nich to torcik dla mojej wnusi na drugie urodziny i. Prawda ze ładny?

piątek, 06 kwietnia 2012
Wszystkiego Najlepszego
Dzielenie się święconym jajkiem
Zadzwoniły już dzwony, dzień nastał wesoły. Pod święconym pieczywem uginają się stoły.
Leży jajko święcone malowane farbami – kto też dzisiaj tym jajkiem będzie dzielił się z nami?
A więc ojciec i matka – oni pierwsi najpewniej, potem bracia i siostry, i sąsiedzi i krewni,
Potem ... nie wiem kto dalej, a odgadnąć to sztuka może jakiś gość z drogi do drzwi chaty zapuka.
Może dziadziuś zgrzybiały, co się modli w kościele? To się także tym jajkiem z biednym dziadkiem podzielę.
Maria konopnicka
Wszystkim, którzy zaglądają tu jeszcze pragnę złożyć najserdeczniejsze życzenia z okazji Świąt Wielkanocnych
sobota, 31 grudnia 2011
Wszystkiego Najlepszego
Wszystkiego najlepszego. Wszelkiej pomyślności oraz spełnienia najskrytszych marzeń w nadchodzącym Nowym Roku

czwartek, 22 grudnia 2011
Życzenia
Witam przed świątecznie, wprawdzie do świąt jeszcze trochę czasu zostało, ale trzeba się streszczać, czy wam tez się wydaje ze doba się skurczyła, ze kiedyś mimo tych kilometrowych kolejek i pustych półek było więcej czasu? Kiedyś święta zaczynały się 24 grudnia i zawsze dawałam rade wszystko przygotować. Teraz mikołaje przez małe m kręcą się już od listopada i z całym szacunkiem dla Świętego Mikołaja strasznie mnie to wkurza, bo ciągle mam wrażenie ze nie zdążę z przygotowaniami do świąt. A dodatkowo przypominają mi o prezentach. I tu niestety tkwi problem, bo choćbym nie wiem jak sobie obiecywała ze zrobię zakupy prezentowe wcześniej, nie udaje mi się to. Zostawiam to na ostatnia chwile a wtedy przelatując w galopie centrum handlowe kupuje, co mi wpadnie w oczy nie zawsze trafiając w gust obdarowanych. A mikołaj jednak, co, jak co ale powinien wiedzieć, co każdy chce od niego dostać. Bo niema nic wspanialszego jak świadomość ze Mikołaj przyniósł prezent, który się spodobał.
A czy wiecie, co potrzeba żeby święta były udane? Najzwyczajniej trzeba Tych świąt. Takich zwykłych z choinką zapachami pierniczków i z rodziną. I nie ważne czy zdążymy zrobic wszystko co zaplanowalismy , ważne ze razem.

Cudownych, pełnych rodzinnego ciepła świąt Bożego Narodzenia wymarzonych prezentów, magicznej atmosfery przy świątecznym, stole i dużo, dużo radosnych chwil wszystkim odwiedzającym mój blog życzę.
czwartek, 08 grudnia 2011
Paszteciki drożdzowe
Święta już tuż, tuz, czas zacząć przygotowania. Pewne potrawy można zrobić wcześniej. Do takich należą paszteciki drożdżowe. Upieczone wcześniej zamrażamy. Rozmrozić możemy tuż przed podaniem, w piekarniku lub mikrofalówce.
składniki ciasta
- 12,5 dag masła roślinnego lub margaryny
- pół łyżeczki soli i szczypta gałki muszkatowej
do posypania kminek lub inne ziółka, ja posypuje ziołami prowansalskimi
Farsz - może być mięso gotowane, zmielone, wymieszane z przesmażoną cebulką , mogą być smażone i posiekane drobniutko pieczarki, do farszu z pieczarek lub innych grzybów i do farszu z kapusty dodajemy jajko. Ciasto robimy bardzo prosto, każdemu się uda, śmietanę mieszamy z drożdżami i zostawiamy w tym czasie siekamy tłuszcz z mąką, dodajemy do niej śmietanę z drożdżami, nie zapominamy o soli wszystkie składniki mieszamy i zagniatamy gładkie ciasto. Gdy ciasto jest już wyrobione, nakrywamy je miską i bierzemy się za przygotowywanie farszu, mięso mielimy z przesmażoną cebulką, jeśli chcemy zrobić paszteciki grzybowe to gotujemy wcześniej grzyby i tez mielimy lub drobniutko siekamy, tak samo przygotowujemy kapustę, mieszamy z jajkiem. Farsz musi być dosyć gesty. Gotowy farsz nakładamy na pasy z ciasta( robimy ruloniki i rozwałkowujemy na paski ) i zwijamy jak roladę smarujemy roztrzepanym żółtkiem i posypujemy ulubionymi ziołami. kroimy na poprzeczne paseczki i pieczemy około 15 minut w temperaturze 250 stopni.

czwartek, 01 grudnia 2011
Wartość czy ważność?
Czasami zdarza się, że poczucie własnej wartości mylone jest z poczuciem własnej ważności. A przecież jest różnica, pierwsze jest zaufaniem do siebie, pełną aprobatą swojej osoby i realizowaniem tego, co dla nas wartościowe drugie zaś uzależnieniem od opinii innych osób. Z obserwacji osób, z którymi mam przyjemność często teraz się spotykać, zauważyłam właśnie taki „przerost formy nad treścią”. Jak chorągiewki na wietrze zmieniają zdanie żeby zadowolić innych, nawet kosztem swojej wartości. Bardzo mnie to denerwuje.
|