Zapiski i przemyślenia zwariowanej gospodyni




Kategorie: Wszystkie | Kulinarne | Moje wiersze | O wszystkim
RSS
piątek, 20 września 2013
Cierpliwość

Jerzy Liebert 

 

Uczę się ciebie człowieku.

Powoli się uczę, powoli. 

Od tego uczenia trudnego 

Raduje się serce i boli.

O świcie nadzieją zakwita,

Pod wieczór niczemu nie wierzy,

Czy wątpi, czy ufa - jednako -

Do ciebie, człowieku, należy. 

Uczę się ciebie i uczę 

I wciąż cię jeszcze nie umiem -

Ale twe ranne wesele,

Twą troskę wieczorną rozumiem.

czwartek, 28 marca 2013
Życzenia

Beczy w trawie baraneczek nawołując wniebogłosy... życzę zdrowia i radości Wam z okazji Wielkiej Nocy i Dyngusa mokrutkiego by Wam szczęście dopisało, by rodzinne były święta, by Wam nic nie brakowało.

I ja dołączam się do życzeń. Wszystkim zaglądającym na bloga życzę spokojnych i zdrowych i miłych Świąt Wielkiej Nocy.

Wielkanoc

niedziela, 24 marca 2013
Tort ze świnką Peppa

Świnka Peppa na torcie? Takie zamówienie dostałam od przyszywanej wnusi. Nie znałam tej bajki musiałam poszukać w necie, wygład tortu zasugerował mnie blog Foodmag.

tort dla dzieci

poniedziałek, 11 marca 2013
Tort samolot

Maciuś pierwszy raz robił przyjecie urodzinowe dla kolegów i koleżanek z przedszkola, zabawa była świetna, było bardzo gwarnie i wesoło, a torcik wzbudził podziw wszystkich chłopców.Tylko jak to nasi mali realiści nie mogli doszukać się gdzie siedzi pilot?

tort samolot

niedziela, 03 marca 2013
Tort zamek

I następny roczek minął, mój wnusio skończył 4 latka, jest grzecznym,mądrym i dobrze wychowanym chłopczykiem. A to że taki jest, jest zasługą rodziców, a że jeden rodzic to moje dziecko to mogę pogratulować i sobie. Sobie... bo dobrze wychowałam dziecko, które potrafi dobrze i mądrze wychowywać swoje dziecko. A to jest torcik o jaki prosił mnie Maciuś, bardzo chciał dostać tort zamek rycerski. Pomyślałam i upiekłam mu taki o jakim marzył, z przyjemnością zrobiłam go wiedząc jaką sprawie radość.

TORT ZAMEK

Mina solenizanta bezcenna

sobota, 23 lutego 2013
Tort urodzinowy, jak zrobiłam misia.

Ponieważ  zainteresowanie jak powstał tort jest bardzo duże, postanowiłam opisać poszczególne etapy powstawania .

Biszkopt 8 jajek 2 szklanki cukru 2 szklanki maki pszennej 1/2szklanik mąki ziemniaczanej 2 łyżki octu 4 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia szczypta soli takie placki pieczemy dwa m starcza na duży tort, jeśli chcemy na mniejsza ilość gości zmniejszamy proporcje i pieczemy w mniejszej blaszce. Całe jajka miksujemy dosypując po trochu cukier aż do białości , dodajemy make wymieszana z proszkiem do pieczenia sola, cukrem wanilinowym na koniec dodajemy ocet. Ciasto wylewamy do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia. Wykładam tylko dno . Po upieczeniu nożem odcinam ciasto od boków blaszki i wykładam . Biszkopt przecinamy na polowe . Jedna cześć układamy na tacce i polewamy ponczem zrobionym z wody cukru , soku cytrynowego i paru kropel aromatu rumowego lub arakowego.Jeśli tort maja jeść tylko dorośli możemy dodać odrobinę alkoholu. Smak ponczu powinien być zdecydowanie słodko kwaśny. Na placek nakładamy masę. W wypadku misia i innych moich tortów jest to masa zrobiona z półkilogramowej paczki truskawek, 250ml śmietanki kremówki i żelatyny. Truskawki rozmrażamy, odlewamy troszkę soku jaki powstaje z rozmrożenia ,do soku wsypujemy trzy łyżeczki żelatyny po nasiąknięciu podgrzewamy nie gotując aż dokładnie sie rozpuści. Rozmrożone truskawki miksujemy i łączymy z rozpuszczoną żelatyną. Śmietankę ubijamy na sztywno z dwoma łyżkami cukru pudru i delikatnie łączymy z truskawkami . Zostawiamy az nam lekko masa ściągnie. Smarujemy biszkopt ( ja żeby ładniej posmarować boki żeby nie przebijał mus truskawkowy na brzegu placka wyciskam rozetki z bitej śmietany , lub kremu w zależności jaki tort robię i dopiero środek wypełniam musem). Po wypełnieniu musem przykrywamy drugim plackiem. Ten placek również skrapiamy ponczem i dokładnie smarujemy kremem lub śmietanka ubijana z cukrem pudrem i smietan-fiksem , według przepisu na smietan-fiksie jedna torebeczka na 200-250 ml śmietanki. na wierzchu placka układamy misia wyciętego z drugiego placka( ja wycięłam z papieru dopasowując do ciasta które miało służyć jako podstawa). ze skrawków jakie powstały uzupełniłam wypukłości u misia tak jak widać na zdjęciu. Placek na misia piekłam jednak z polowy porcji ?

 

Uszy,oczy, kokardkę, łapki i napis zrobiłam ze may cukrowej .Najwygodniej kupić gotowa , ale jeśli ktoś chce można zrobić samemu. Całego Misia pokrywamy rozetkami z kremu czekoladowego ( krem z gotowych kremów ) układamy oczka, łapki i inną dekoracje i już nasz torcik jest gotowy. Masa cukrowa Kilka pianek marsmallow rozpuścić w miseczce na parze z paroma kroplami wody , wody powinno być odrobinę żeby nie rozrzedzić rozpuszczających się pianek, jak nasze pianki się rozpuszcza dodajemy cukier puder w ilości w jakiej damy rade wymieszać z rozpuszczonymi piankami. Czekamy aż odrobinę ostygnie a następnie zagniatamy masę ręką jeśli za mocno się klei dodajemy cukru, powinna być miękka ale nie klejąca. Prze folie spożywcza rozwałkujemy i wycinamy potrzebne kształty,. Ja pianki rozpuszczam w malej ilości barwiąc na potrzebne mi kolory już w trakcie rozpuszczania.

tort mis czekoladowy

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 58